10.12.2025
Inżynieria i utrzymanie ruchu: trendy 2026
Rok 2026 przynosi dalszy rozwój w obszarze utrzymania ruchu. To już nie tylko harmonogramy i checklisty. To cały ekosystem, w którym dane z czujników, modele AI i platformy CMMS działają razem. Do tego dochodzi także automatyczne uruchamianie zleceń, a w niektórych przypadkach nawet tak ciekawe rozwiązania, jak wsparcie techników w terenie za pomocą rozszerzonej rzeczywistości. Jakie trendy będą kształtować sektor UR w 2026?
Spis treści
CMMS jako platforma integracyjna. Nowa rola systemów
Tradycyjny CMMS przestał już być jedynie narzędziem do planowania przeglądów maszyn. Dziś można bez problemu zauważyć, że CMMS – wraz z systemami EAM (Enterprise Asset Management – zarządzanie zasobami przedsiębiorstwa) – przyjmuje znacznie bardziej rozbudowaną rolę. Oprogramowanie tego typu służy jako centralna platforma do utrzymania. Jak to wygląda? Podstawą są tutaj dane – CMMS zbiera informacje z urządzeń i czujników IoT, a także z systemów monitoringu.

Tak zdobyte dane mogą być potem analizowane z użyciem dedykowanych modeli. W ten sposób sygnały z urządzeń zmieniają się w podstawę do podejmowania decyzji operacyjnych. Przykłady takiego funkcjonowania można znaleźć nawet w „codziennych” funkcjach CMMS. Zamiast ręcznego wpisywania zleceń system sam je wygeneruje, na podstawie przewidywanego ryzyka awarii konkretnego komponentu czy maszyny. To znaczna oszczędność czasu i wygodniejsza obsługa zleceń UR. Zmiany w tym kierunku są napędzane głównie przez rozwój AI, ale także przez edge computing, który wspiera wykonywanie zaawansowanych obliczeń w ramach infrastruktury zakładu.
IIoT i utrzymanie predykcyjne
Już od kilku lat coraz większą rolę w świecie UR odgrywają rozwiązania IIoT. W 2026 roku możemy spodziewać się kontynuacji tego trendu. Czym jest IIoT? To termin bardzo zbliżony do IoT, czyli Internetu Rzeczy. Kluczowym wyróżnikiem jest tutaj pierwsze „I”, które oznacza „Industrial”, czyli „przemysłowy”. Mowa zatem o wszelkiego rodzaju rozwiązaniach IoT przygotowanych pod kątem wykorzystania w przemyśle. Są to przede wszystkim czujniki, jednak ich zastosowanie stopniowo się zmienia – wraz z ewolucją systemów CMMS i całego podejścia do UR.

Dziś czujniki i bramki IIoT mogą już wykraczać swoją funkcjonalnością poza standardowe zbieranie danych o temperaturze i innych informacji. Oprócz zwykłych pomiarów możliwe jest także uwzględnienie kontekstu – profilu pracy, obciążeń, warunków środowiskowych, a nawet danych procesowych ze sterowników. Połączenie takich danych z zaawansowanymi algorytmami predykcyjnymi pozwala wykryć odchylenia znacznie wcześniej niż przy użyciu tradycyjnych metod. To ogromne wsparcie dla predykcyjnego UR. Dzięki wartościowym, wcześnie dostępnym informacjom modele mogą wskazywać komponenty o wysokim ryzyku awarii z dużym wyprzedzeniem. To z kolei pozwala na utworzenie zlecenia konserwacji jeszcze przed wystąpieniem poważniejszych usterek, co minimalizuje przestoje i obniża koszty operacyjne.
Automatyzacja zleceń – od sygnału do akcji
Kolejnym obszarem, który warto obserwować w 2026 roku, jest rosnąca automatyzacja w UR. Niezwykle istotnym elementem jest tutaj „most” między danymi a akcją. Tę funkcję doskonale wypełnia CMMS – zwłaszcza przy integracji z rozwiązaniami do monitorowania stanu maszyn. Taka konfiguracja pozwala automatycznie tworzyć, priorytetyzować i przydzielać zlecenia do zespołów serwisowych. Obejmuje to także automatyczne dołączanie do zlecenia dodatkowych danych, takich jak historia napraw, dokumentacja techniczna, instrukcja bezpieczeństwa czy różne analizy. Bez takiej integracji alarmy z czujników często pozostają jedynie źródłem informacji, a nie impulsem do działania.
Zaawansowana analityka i wielowarstwowe modele AI w utrzymaniu ruchu
Nie ma wątpliwości, że sztuczna inteligencja to jedna z najważniejszych nowości ostatnich lat w wielu branżach. Rozwój AI nie pominął też utrzymania ruchu – już teraz można zaobserwować wiele interesujących, wartościowych zastosowań. Jakich rozwiązań z tego zakresu możemy się spodziewać w 2026 roku? Aktualnie najpopularniejsze wydają się modele hybrydowe – klasyczne modele statystyczne łączą się z modelami uczenia maszynowego, a niekiedy także z modelami generatywnymi specyficznymi dla danej domeny. Jakie są korzyści? Przede wszystkim większa trafność predykcji, jak również wsparcie dla automatyzacji zadań (np. tworzenie rekomendacji dla optymalnego czasu naprawy czy potrzebnych części zamiennych). Jednocześnie rośnie znaczenie tzw. „explainable AI”, czyli „wyjaśnialnej sztucznej inteligencji”. Jest to określenie na techniki i metody, których celem jest wyjaśnienie decyzji podejmowanych przez systemy AI. Decyzyjność systemów UR wymaga, by technicy lub inżynierowie mogli zrozumieć, dlaczego system sugeruje daną akcję – to podstawa do udanego, długoterminowego wdrożenia AI.

AR i wsparcie technika w terenie
Do codziennego serwisu maszyn przemysłowych stopniowo wchodzi też rozszerzona rzeczywistość, czyli AR (Augmented Reality). Najczęściej rozwiązania z tego zakresu mają formę specjalnych okularów z nakładkami. Z ich użyciem technik może zobaczyć szczegółowe instrukcje, punkty pomiarowe czy sugestie wymiany elementów, będąc bezpośrednio przy maszynie. Efekty? Krótszy czas naprawy, szybsza diagnoza, a także łatwiejsze szkolenie nowych pracowników. Choć w 2026 roku AR w UR jeszcze prawdopodobnie nie będzie szeroko stosowanym rozwiązaniem, w kolejnych latach możemy spodziewać się coraz większych ruchów w tę stronę.
Architektura IT w utrzymaniu ruchu
Mówiąc o rozwoju technologicznym w UR, nie można pominąć kwestii architektury IT. Obecnie praktycznie wszystkie nowe rozwiązania wymagają dostępu do sieci i danych – odpowiednio przygotowana architektura ma zatem ogromny wpływ na ich sprawność i użyteczność. Warto jednak pamiętać, że przekazanie danych z czujników do chmury nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Dziś coraz powszechniejsze staje się przetwarzanie na krawędzi (edge computing), czyli obliczenia wykonywane bliżej zakładu lub w ramach jego własnej infrastruktury. Jakie są plusy tego podejścia? Jednym z największych jest szybszy dostęp do wstępnych analiz, które pozwalają wyeliminować mniej wartościowe dane i zapewniają szybszą reakcję. Tylko wyselekcjonowane dane trafiają do CMMS. Kolejnym atutem jest łatwiejsza kontrola dostępu – trzeba jednak pamiętać o właściwym przygotowaniu konfiguracji i reguł bezpieczeństwa.
Nowe umiejętności inżynierów utrzymania ruchu
W parze z rozwojem technologii idą także zmiany w wymaganiach wobec inżynierów UR. Osoby, które aktualnie zastanawiają się nad tym zawodem, muszą być przygotowani na potrzebę połączenia umiejętności mechanicznych z podstawami data science i sprawną obsługą rozwiązań cyfrowych. Jakie zdolności będą potrzebne? To m.in. interpretacja wykresów trendów, obsługa aplikacji AR i praca z interfejsem CMMS. Aby ułatwić wdrożenie nowych rozwiązań, warto postawić na wygodne, zaufane rozwiązania – takie jak system CMMS QRmaint. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami naszej platformy na naszej stronie, a także do kontaktu z przedstawicielami QRmaint.